RELACJE

JEŚLI NATURA STOI PRZED TOBĄ OTWOREM, TO NA PEWNO MASZ WIELE DO POKAZANIA. PODZIEL SIĘ Z CZŁONKAMI KLUBU SWOIMI DOŚWIADCZENIAMI I OPUBLIKUJ WŁASNĄ RELACJĘ Z PODRÓŻY.

Marta

POZNAJ RELACJĘ Z WYPRAWY

Poznaj Jaćwieskie tajemnice Suwalszczyzny

Suwalski Park Krajobrazowy

Nikt, kto mieszka w pobliżu lub zna choć fragment jej historii, nie ma wątpliwości, że nie jest to zwykła góra. Otacza ją magiczna atmosfera, na jej temat krążą opowieści o zjawach , okrutnej zdradzie możnych, w wyniku której dokonał się koniec Jaćwieży, o skarbach spoczywających na dnie jeziora u podnóża góry. W tle toczy się opowieść o Jaćwięgach – walecznym i nieokiełznanym plemieniu, o najemnych wojownikach, walczących w licznych, w tamtym czasie, wojnach zarówno po polskiej, litewskiej jak i ruskich plemion stronie. Jaćwieski duch do dziś krąży nad Suwalszczyzną i nad Górą Zamkową, wznoszącą się na 228,1 m n. p. m. i 45 m ponad taflę otaczających ją jezior.

Nikt, kto mieszka w pobliżu lub zna choć fragment jej historii, nie ma wątpliwości, że nie jest to zwykła góra. Otacza ją magiczna atmosfera, na jej temat krążą opowieści o zjawach , okrutnej zdradzie możnych, w wyniku której dokonał się koniec Jaćwieży, o skarbach spoczywających na dnie jeziora u podnóża góry. W tle toczy się opowieść o Jaćwięgach – walecznym i nieokiełznanym plemieniu, o najemnych wojownikach, walczących w licznych, w tamtym czasie, wojnach zarówno po polskiej, litewskiej jak i ruskich plemion stronie. Jaćwieski duch do dziś krąży nad Suwalszczyzną i nad Górą Zamkową, wznoszącą się na 228,1 m n. p. m. i 45 m ponad taflę otaczających ją jezior.
Paradoksalnie, jeden z biedniejszych dziś regionów Polski, był w okresie wpływów rzymskich - pomiędzy I a IV wiekiem n.e.- krainą bogatą i rozwijającą się, czego przejawem był masowy wytop żelaza z rud darniowych, powszechne używanie broni i produkcja narzędzi żelaznych. W I i II wieku n.e. na tych terenach zaczął funkcjonować Bursztynowy Szlak, który łączył Imperium Rzymskie z Sambią, Mazurami i Litwą. Ten okres nazywany jest złotym wiekiem kultury Prusów i Jaćwingów. Dziś nie ma śladu po dawnej świetności, jest natomiast niepowtarzalna, miejscami pierwotna przyroda.
Góra Zamkowa w Szurpiłach jest jednym z najpiękniej położonych obiektów archeologicznych w Polsce, malowniczo otoczonym czterema jeziorami, co dawniej miało również istotne znaczenie obronne. Teren dawnego grodu Księcia Szurpiły i sąsiednich osad znajduje się w samym sercu historycznej Jaćwieży. Dawne ziemie Jaćwingów obejmowały, oprócz dzisiejszej Suwalszczyzny, także południowo-zachodnią część obecnej Litwy oraz fragment dzisiejszej północnej Białorusi. Jedna z legend mówi, że twierdza w Szurpiłach została zdobyta na skutek zdrady samego Księcia Szurpiły, który sprzedał tereny mu podległe, wraz ze swoim ludem rycerzom krzyżackim. Tak dokonał się koniec Jaćwieży. Gród na Zamkowej Górze nigdy nie został odbudowany, kurhany na pobliskiej Górze Cmentarnej do dziś przyciągają badaczy wczesnej historii tych terenów i zamieszkujących je plemion.
Tę magiczną historię usłyszałam, gdy spragniona malowniczych widoków, ale przede wszystkim ciszy i spokoju, pojechałam w rejony mi dotąd nieznane – na Suwalszczyznę.
Piękno Suwalskiego Parku Krajobrazowego, odbijającego się na tysiące sposobów w polodowcowym jeziorze Jaczno, przeglądającego się w jeziorach Kojle, Perty, Purwin i Szelment, przypominających rozrzucone w przestrzeni batystowe chusteczki, a których nazwy brzmią tak bajkowo, jak to tylko możliwe, zapierało dech w piersiach.
Magii i swoistej egzotyki dodaje parkowi fakt, iż stanowi on typowy przykład krajobrazu polodowcowego z licznymi wzniesieniami morenowymi i kemowymi, dolinami rzecznymi, nieckami jezior oraz głazowiskami czyli połaciami terenu, pokrytymi głazami narzutowymi różnej wielkości, które są pozostałością po przejściu lodowca. Głazowiska mogą ciągnąć się kilometrami wzdłuż dróg, jedno z bardziej znanych w okolicy, Głazowisko Łopuchowskie, jest jednocześnie rezerwatem przyrody, który  słynie z unikatowego krajobrazu wyniesień  czołowo -morenowych zlodowacenia bałtyckiego.
Do miejsc, które na pewno trzeba zobaczyć w Suwalskim Parku Krajobrazowym, należy jeszcze Jezioro Hańcza - najgłębsze jezioro w Polsce i w całej środkowej części Niżu Europejskiego, drugie wielkie Głazowisko Bachanowo i wiszące torfowisko – osobliwość przyrody, zlokalizowane nad zachodnim brzegiem  jeziora Jaczno.
Ten fragment Suwalszczyzny, kolebka poprotoplastów późniejszych plemion bałtyckich, tętniący życiem i wojną na przestrzeni wieków, dziś jest przede wszystkim kojarzony z dziką, miejscami zachowaną pierwotną przyrodą, czystą wodą i totalną ciszą. Podobno zimą można zobaczyć tu zorzę polarną. Gdy jednak wsłuchamy się w tę aż głośną ciszę, usłyszymy echa opisanych historii i poczujemy wokół klimat tajemnicy. Stąd możemy ruszać dalej – do Wigierskiego Parku Narodowego i do Puszczy Rominckiej, gdzie czekają, nazywane czasami Akweduktami Puszczy Rominckiej, gigantyczne i zaskakujące mosty w Stańczykach.

ZOBACZ INNE RELACJE

PODAJ SWOJE DANE

Formularz Rejestracyjny

PROSZĘ PODAJ DATĘ URODZENIA