WILK NA SZLAKU

Z wykształcenia biolog i geograf. Szczególnie lubi prowadzić wycieczki przyrodnicze - nastawione na poznawanie karpackiej flory i fauny oraz zjawisk geologicznych im towarzyszących. Prowadzi warsztaty przyrodnicze, a także organizuje wyprawy i trekkingowe w różne części świata.

23-10-2017

CUDZE CHWALICIE TO SWOJE PODZIWIAJCIE !

Turystyka górska to przede wszystkim zdobywanie wysokich, a najlepiej najwyższych szczytów. Nie musi być to od razu Mt. Everest, ale już najwyższy szczyt kontynentu czy konkretnego kraju – czemu nie? Dlatego tak wielka jest popularność wycieczek na polskie Rysy. To najwyższy punkt w Polsce (2499m n.p.m.), a i trasa niełatwa. Jest więc się czym pochwalić. Nie jest to jednak najtrudniejszy do zdobycia miejsce w Tatrach. Powszechnie uważa się, że najtrudniejszym szlakiem turystycznym tych polskich gór jest Orla Perć. Zaczyna się ona na przełęczy Zawrat, a kończy na Krzyżne.

Pełna jest eksponowanych, przepaścistych odcinków zaopatrzonych w sztuczne ułatwienia. Są nimi klamry, łańcuchy czy metalowe drabinki. To szlak budzący emocje, podnoszący poziom adrenaliny, ale i nie pozbawiony przyrodniczych doznań. Podczas chwili odpoczynku, z ostrych grani Koziego Wierchu, Granatów czy Zamarłej Turni wypatrzyć można świstaki i kozice. To właśnie tym ostatnim zawdzięczają nazwy, leżące na trasie Orlej Perci: Kozi Wierch, Kozie Czuby czy Kozia Przełęcz.

Kozica tatrzańska jest jednym z dziesięciu podgatunków kozic spotykanych w górach świata. Stanowi najbardziej na północ wysuniętą populację, zamieszkując jedynie tatrzańskie siedliska. Najchętniej żeruje w piętrze kosodrzewiny oraz hal i turni czyli w strefie wysokości od 1700 do 2000m n.p.m. Kozice są zwierzętami stadnymi. Grupy, które tworzą zwane są kierdelami. Liczą one od 5 do 15 osobników. Kierdlem dowodzi najsilniejsza i zwykle najbardziej doświadczona samica. To ona decyduje gdzie stado będzie żerować. Wybiera zimowe i letnie ścieżki pozwalające uniknąć lawin oraz drapieżników. Stare samce (capy) żyją samotnie. Młodsze w grupach, od 2 do 4 osobników.

Zarówno samce jak i samice nie zrzucają rogów i przez całe życie można je rozpoznać po noszonych na głowie tzw. hakach. U capów rogi są grubsze i dłuższe, a na końcu bardziej zakrzywione niż u kóz. Także sposób zagięcia bywa różny. U samców róg może zaginać się na końcu pod kątem do 180 stopni, u samicy do około 90 stopni. Można z nich wyczytać nie tylko płeć ale także wiek kozicy. Każdego roku na rogu odkłada się karb w postaci zgrubiałej obrączki. Wystarczy je policzyć. Kozice rodzą się najczęściej pojedynczo, na przełomie kwietnia i czerwca. Wczesną wiosną można obserwować ich akrobatyczne zabawy, w górach na płatach śniegu. Miejsca porodu zwykle są niezmienne i popularnie zwane są kotelnicami.

Głównym zagrożeniem dla populacji tatrzańskich kozic są: lawiny (samoistne i wywoływane przez turystów) oraz nadmierny ruch turystyczny (turystyka piesza, skialpinizm, paralotniarstwo) wypłaszający kozice z wyższych pięter wysokościowych. Nadmierny rozwój hałaśliwej infrastruktury narciarskiej zwiększa prawdopodobieństwo wypadków podczas ucieczki oraz naraża kozice na spotkania z potencjalnym drapieżnikiem. Skraca także czas żerowania na górskich halach co skutkuje gromadzeniem zbyt małej ilości zapasów tłuszczu na okres zimowy. Zostawiane przez turystów odpadki i fekalia przyczyniają się do rozprzestrzeniania chorób i pasożytów.

Tak więc wspinając się na tatrzańskie szczyty pamiętajmy o własnym bezpieczeństwie ale także o naszym wpływie na przyrodę. Dlatego wcielajmy w życie ideę: podróżując nie zostawiam śladów - „Leave No Trace”. Zachęcam z całego serca.